Ciąża i spotkanie z Liderem!
Deidara
-Hidan! Mam romans!- Krzyknęła Ninika. Już romans? Ledwo do organizacji przystąpiła! Ciekawe, z kim…
-Z kim?!- Spytał lekko oburzony Hidan. Zazdrosny?
-Z Tobą!- Coooo?!
-Jak to z nim?- Wychyliłem się z korytarza patrząc na dwójkę stojącą w salonie.
-Oo Deidara-senpai!- Ucieszyła się na mój widok. Co za dziecko…
Ninika
Nie jestem dzieckiem! Mam zawołać Itachiego i Autorke? Hy?
Deidara
Nie przeszkadzaj im, ani mi, w opowiadaniu.
Ninika
*Foch*
Deidara
Będzie trochę spokoju… A wracając do tematu…
-Jak już coś, to Deidara-sama
-Serio? Ja też jestem sama. To może….TO MOŻE ZOSTANIESZ MOIM BOYFRIENDEM?!
-COO?! Pogięło cię?!- Przestraszyłem się.
-Właśnie, Deidara, dlaczego ty nie uganiasz się za dziewczynami?- Wtrącił się Hidan
-Sugerujesz, ze mój Deidara jest…jest gejem?! Kawaii!- Matko! Fanka yaoi! Ratunku!!!
-Nie jestem żadnym pe…-wrogie spojrzenie z Niniki strony-…gejem! Lubię dziewczyny…
-To dlaczego nie chcesz być z Iką-chan?...
Zanotować: „Już nigdy nie odezwać się do Hidana!”
Idioci! Otaczają mnie sami idioci!!
Ninika
-Hidan!- Krzyknęłam do białowłosego. Hidan-spoko kolo. Fajnie się z nim gada, tylko nieraz na mnie dziwnie patrzy…Nie wiem dlaczego! Ale tak to jest spoko.
-Co znowu? Tylko nie romans!- uprzedził mnie. Czyżby poprzedni mu się nie spodobał?
Deidara
Dziwisz się? Kazałaś chłopakowi wyprać swoje brudy!
Ninika
To była bielizna, a nie brudy,…chociaż do czystych nie należała…
Właśnie Dei, okres mi się spóźnia!
Deidara
Deidara- sama!
No i co związku z tym, ze ci się spóźnia?
Ninika
Będziemy mieć dziecko! Nawet dwa, bo to bliźniaki!
Ninisiątko i Deidaratko!
Deidara
Coo?! Jak?! Kidy? Serio? Ale naprawdę jestem oj…Nie! Żartujesz sobie ze mnie, prawda? Przecież my TEGO nie robiliśmy!
Ninika
Tego? Chodzi ci o seks?
Nie pamiętasz jak się kochaliśmy?!?!
Deidara
Niby, kiedy?
Ninika
No wtedy! Na jeźdźca!
Deidara
*rumieni się* to nie prawda!
*bulwers*
Ninika
Żartowałam! Ale jakbyś chciał kiedyś seks bez zobowiązań to zgłoś się do mnie!
Deidara
Nie! Nigdy! Dziewczyno, co się z Tobą dzieje?! To przez Hidana!
Hidan! Hiiidaaan idzioooto!
Hidan
Sam jesteś idiotą. Czego chcesz?
Deidara
Przez ciebie ona…*wskazuje palcem Ninikę*…ona…
Hidan
Ona, co?
Deidara
Ona jest dziwna!
Hidan
Tak myślisz? A ja uważam, ze jest całkiem normalna. Fajnie, ze ją do organizacji przyjęli!
Ninika
Dzięki Hidan *cmoka białowłosego w policzko, Deidara cały czerwony ze złości*
Deidara
Ona jest dziwna, przez ciebie!
Hidan
Jak przeze mnie? A co ja takiego zrobiłem?
Deidara
Jest zboczona- przez ciebie!
Gada mi o seksie bez zobowiązań i o pozycji na jeźdźca! Czy to twoim zdaniem jest normalne?!?!
Hidan
Raczej normalne. Wiesz, dziewczyna dojrzewa, hormony i te sprawy…
Deidara
I myśli o takich rzeczach? Od dojrzewania?! Chyba jesteś głupi! To Twoja zasługa!
Hidan
No dobra, jak chcesz, moja zasługa. Jestem świetnym nauczycielem! *uciecha*
Deidara
Chyba zboczeńcem!
Ninika
Słońce, daj już sobie z tym spokój, a ty misiek, chodź, pomożesz mi posprzątać w kuchni! *zaciera ręce*
Hidan
Sprzątać? A-ale…ja… nie mam teraz czasu! Niech Ci Deidara pomoże!
A co do tego miśka- pasi mi!
To ciao Księżniczko! *zmył się*
Ninika
*wzdycha* To, co, opowiadamy dalej?
Deidara
Ok., ok.
Ninika
A pomożesz mi potem w kuchni posprzątać? *robi maślane oczy*
Deidara
*wzdycha* No dobra, ale opowiadaj.
Ninika
Ok., a na czym skończyłam? A tak, już wiem
…-Nie tym razem, Pein cię woła.
-Mnie? A po co?
-Nie wiem, wpadł na mnie na korytarzu i kazał cię zawołać.
…Wspomnienia Niniki ze spotkania z Liderem…
-Oo Lider-chan! Co słychać?- uderzyła go piesia w plecy
-Nie jestem Lider-chan i nie bij mnie!
-Przepraszam Lider-chan, bolało?- pogłaskała go po głowie. Liderowi wyskoczyła żyła na skroni.- Lider-chan, wszystko w porządku? Źle wyglądasz…Hidan mówił, ze w takiej sytuacji trzeba zrobić to…- przewróciła Peina na plecy, usiadła na jego biodrach rozkrokiem i zaczęła się o niego ocierać. Lider zarumienił się.
-O chyba już dobrze, bo rumieńca dostałeś- powiedziała wstając z Lidera i podając mu dłoń.
-Poradzę sobie!- krzyknął zbulwersowany- Masz natychmiast zawołać do mnie Hidana!
-Ok…
Ok., to idę. Pewnie jakaś misja- ucieszył się.
-Możliwe…- uśmiechnęłam się tajemniczo…
Ohayo! W końcu nocia!
Dawno tu nic nie było. Mam nadzieję, że sprawy nie wyszłam^^
Co mam na swoje usprawiedliwienie…Nic! Ale to nie moja wina, to jego *pokazuje palcem na swojego Lenia*
To wszystko jego wina! Gdyby nie on, nocia byłaby już dawno!
Może następna nocia będzie wcześniej!
A jeśli chodzi o opowiadanie yaoi, które tutaj było…Przeniosłam je na www.krotkie-historie-yaoi.blog.onet.pl Zapraszam!
Ninika 1/05/2009 20:26:35 [
komentarzy 11]
Komentuj