Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Mama Kisame, najlepszy szampon Dei'a i Peine kontra magnez^^
Wstałam dzisiaj lewa noga. A najbardziej wkurzał mnie Peine.
-Obys się poślizgnał na skórce od banana.
Nie bójcie się, głupota głównej bohaterki(czyli tez autorki^^) nie jest zaraźliwa^^ Przechodzi jedynie drogą płciowa^^
I poszłam do sklepu kupić…hahaha nie powiem ci co, dowiesz się dopiero późnij gdy mój plan wypali.
Gdy wróciłam ze sklepu i kupiłam największy ******(^^ chcesz wiedzieć co? Zdrap kod i wyślij go na nr 997^^) i poszłam do pokoju Peina. POciszaczu na paluszkach wślizgłam się do pomieszczenia i włożyłąm tą rzecz pod poduszke. Peine ma dziwna taka chuda poduszke to zapewne zadziała^^ I szybko wyszłam z pokoju.
Potem poszłam na obiadek gdzie była ryba(już mi się przejadła, ale nie narzekam bo inaczej Kisame nic by nei ugotował) i jakieś cos obok. Zaczełam ktoić rybke i nagle wyskoczył na mnie Tobi.
-Kisame, ona chce zabic twoja mame!!-zgon. Na szczeście ja nie oberwałam tylko Tobi, chociaż i tak później ode chciało mi się jeść bo jak sobie pomyślałam że taka mała rybka mogła urodzić takiego wielkiego rekina to zastanawiam się którędy on wyszedł. Rybka miałą jakieś 20 cm a Kisame ponad 2 metry. Dziwne.
I znów ja nieszcześna musiałam zmywać naczynia. Tylko cholercia skończył się płyn. Ale w łaziece znalazłam płyn do włosów. Rumiankowy-ee, ważne żeby resztki z obiadu się zmyły^^ Niechcąco, no bo to naprawde było niechcąco, bo się zagapiłam i…no dobra kontynuuje. Niechcąco i podkreślam jak się zagapiłam cały szampon wlałam do miski. Na spodzie były jakies tam resztki. Ciekawe czyj był? Jak Itasia to mogę już pozegnać się z zyciem. Sharinganem zaświeci i będę martwa. A jak Peina? Dobrze mu tak!
Aaa to był szampon Dei’a. Przez reszte dnia chodził i krzyczał „gdzie jest mój rumiankowy szampon” a jak Zetsu chciał pożyczyć mu swój to mówił „pokrzywowy jest niedobry, najlepszy do blond włosów jest rumiankowy”. Jak się dowie ze to ja go niechcąco wylałam to wysadzi mnie w powietrze!
Od obiadu w naszym domciu wybuchły: drzwi frontowe, łazienka, a konkretnie prysznic(dobrze ze wanne zostawił), telewizor w salonie(gdybys widział mine Kaukazu, biedak zawału dostał) i mój pokój(jak mu powiedziałam ze to ja go wylałam. I gdzie ja teraz będę spać?!?! *rozpacza*
U SASORIEGO *szyderczy uśmiech*
-Sasoriiii- postanowiłam ze najpierw uświadomię go jaka podjęłam decyzje.
-Coooo?- a on się bezczelnie ze mna przedźeźniał.
-Śpiemmmmm dziissssiiiiaaaaaaaajjjjjjjjjj uuu Cieeebbiiieeeee- banan na mordzie! Nie, to nie był banan. Na bananie, a konkretnie na skórce od banana ma poślizgnąć się Peine!
-Cooo? Co?!
-Śpiem u ciebie^^*tuli Sasoriego*
-Jupi!!-nie no żarcik, był po prostu zgon i się lekko zarumienił. Ah ja kocham te rumieńce.
Przeniosłam się do Sasoriego dopóki Dei nie zrobi porządku w moim pokoju(tak zadecydował Itaś^^). Kilka ciuszków które przeżyły, mój kochany pamiętniczek który prawie cału przeżył, no dobra, okładka się tylko rusza, ale Dei mi za to jeszcze zapłaci, moją ukochana podusie z twarza Billa z Tokio Hotel(żarcik!!!) z twarzyczka Ryuichiego z Nittle Grasper(anima Gravitation-polecam^^) ja tak fajnie siem rumieni(nie mogę się powstrzymać, dam na koniec notki jego sliczna zarumienioną twarzyczke-dop.aut.) i troche kosmetyków które przeżyły(mój kochany błyszczyk wybuchł i pobrudził całe lusterko*wyciera lusterko ustami* *radocha* i znów się usta swiecą*.*).
-Jeszcze coś?- zwlokłam już wszystko.
-Nieeee
-To dobrze, bo niedługo niemielibyśmy na czym spać-normalnie foch!-*Bum*
-Sasorii, co siem sało?
-Wiecej tego nie miałaś? I co to w ogóle jest? Krem na zmarszczki?
-O cholera, zapomniałąm oddać Itasiowi. Jak się skapnie ze zabrałam to już nie żyje.- i pedem do pokoju Itasia. Pech chciał ze on tam był.
-Ohayo Itachi-kun.
-Ohayo Ninika-baka.
-Sam jesteś baka!!
-Co chciałaś?
-Jaa? A nic- nie pożyczyłąm kremu od Itasia, ja go zarabałam. –Przyszłam sobie żeby z Toba poleżeć^^
Itas-*zgon*
Uwaliłąm się na jego łóżku i włożyłam rekę…pod poduszke^^( Yumi, o czym pomyślałaś?^^) chowając tam krem.
-No dobra, to ja już idem.
-A miałaś ze mna poleżeć.
-Odechciało mi się. Aaa Itas, masz coś pod poduszka bo niewygodnie się na niej leży.
-Hy?
-Aaa i jeszcze jedno, zmarszczki ci się pogłębiają- i już mnie nie było… Idem do Sasoriego on mnie na pewno obroni przed sharinganowcem.
Wieczór…właściwie to noc. Idem zobaczyć w jakim jest stanie Peine.
Wchodze po cichaczu, jakieś dziwne jeki, ale nie te co słyszałam w salonie jak Hidan oglądał pornola, nie, całkiem inne, takie jęki bezradności, bólu i czegos tam jeszcze. Może Hidan chce zgwałcic Peina? Wkraczam do akcji.
Oświeciłam światło i co widze? Peine walczy z moja rzeczą. Tak teraz ci drogi pamiętniczku powiem co to było. Magnez…tak, dobrze usłyszałeś, magnez! Ale taki wieeeelki!! Taki BIG^^
-Ohayo Peine-kun^^
-Jakie kun, jakie kun? Zdejmij to ze mnie!!!!!
-Ale Peine-kun, do twarzy ci z tym.
-Pierdol się, zdejmij to natychmiast ze mnie!!
-Nie, oyasumiii, Peine-kun- i wyszłam, a on coś krzyczał ze jak się tego pozbędzie to mnie zabije czy cos. Olewka. Idem do Sasoriego, pewnie mi już łóżko zagrzał^^
-Gdzie byłaś?
-Siku
-Przecież tu jest łazienka
-Ale nie ładna- i zrobiłam nura po pierzynke. Przytuliłam go mocno, cmoknęłam w usteczka i tak sobie leżałam aż zasnełam.
A rano obudził mnie, a raczej nas Peine z wściekłą mina, podkrążonymi oczkami i bez kolczyków.
-Ohayo Peine-kun, ładnie wyglądasz bez kolczyków. A jak tam magnez? Ooo chyba nie spałeś przez całą noc.- zebrało mi się na drwiny.
-Jestes martwa!!!!
-Aaaa, Sasori kochanie, zabierz go ode mnie, on chce mnie zgwałcic!!-no tak, wczora a właściwie przed wczoraj ja robiłąm za gwałciciela to dzisiaj robi Peine.
-Liderze, spokojnie, po co te nerwy- i już mój kochany czerwony lebek się nie odezwał a ja zostałam wyciągnieta za uszki(moje kochane uszeczki^^) z pokoju a potem z domu i tak zostałam na dworze. A wpuszczenie mnie do domu do wieczora grozi kara śmierci. No to sobie posiedze, a raczej pośpie. Może pójdę na grzybki?^^
Zimno..zimno…zimno…
Głodno…głodno…głodno…
Już jest południe a oni nie chca mnie wpuścic do domu. Wiekm co zrobie.
-Kisame, jak ja tęsknie za twoją rybką, za ta pyszna panierka, za to coś co zawsze jest obok co wyglada jak flaki czy rybie gówienka…
-To jest ryz- zgon. No to nie wejdę, a było tak dobrze.
-Itaś, mam wspaniałą miksture żeby wyleczyć się z tych seksownych zmarszczek.
-Jak cie tu wpuścimy to zabije. –eee, ja chcem do domu.
-Kaukazu, mam sporą sume w kieszni^^
-Przecież ty na sobie masz tylko majtki i koszulke. Od keidy w majtkach masz kieszenie?
-Majteczki…- nici, co tam jeszcze….
-Hidan, zobacz jaka tu piękna blondyna lata!!!
-A w pornolu jest ładniejsza- i te charakterystyczne jeki(^^)
-Dei, tu jakis koleś mówi ze ta twoja sztuka jest do dupy.
-I już nie masz podusi.
-Nieeee*beczy* Moja ukochana podusia!!!!!!!!- ja tu chyba zwariuje.
-Peine, kupiłam ci nowe kolczyki^^
-A za co, przecież nie masz przy sobie nawet grosza.
-Tobi, mam tu cała paczke twioch ulubionych cukierków.
-Tobi chce cukierki, ale boi się że Ninika-sama(^^) zgwałci Tobiego.
-Taaa, chciałbys, co noc gwałce Sasoriego^^
Sasori-*morderczy wzrok*
-Sasori…
-Lie- no to mam powchodzone…
-Zetsu, kradna roślinki^^
-Na dworze nie ma moich roślinek.
-Ztesu, apetyty koleś tu leży.
-Taaa, to prędzej ty bys go zjadła-Hidan
-Racja…
-Konan…
-Na misji…
Wieczór…
-Wchodz- weszłam, jaka jestem zmarznięta. Aaaapsik.
-Będę przez ciebie chora, bałwanie-uderzyłam Peina w łeb
-Myślisz ze do kogo się wyrażasz?
-Do bezmózgowca?
-Chcesz cała noc przesiedzieć na dworzy?
-A co ty sobie myślisz ze nie mam gdzie pójść?
-A uważasz ze tak?
-A chcesz się założyć?
-Niby gdzie pójdziesz?
-A chcesz się założyć.
-Dobra, o…
-O twoje kolczyki^^
-A jak przegrasz?
-Kupie ci nowe^^- no i wygrałam^^ Sprzedam je na allegro^^
-Stoi
-Stoi- no i gdzie ja teraz biedna pójdę?
Kto przygarnie kochaną Ninisie?
Koniec, jak na dzis^^
Dedykacja dla:
Yumi
I
Kasumi
^^

Ryuichi^^

I jeszcze jeden^^
Dobra styka^^
Czy nie uważacie ze dzisiejsza nocia jest jakaś dziwna?
Dobra nie przynudzam^^
Paa;*
Ninika 18/08/2008 21:54:28 [
Powrót]
Komentuj
Nowa u mnie^^
naruto-diary 27/08/2008 17:19:49
|
http://naruto-diary.blog4u.pl IP: zalogowany
U mnie nevs "Foch Tobiego i misja z NIMI" Zapraszam!
FantasiaXD 27/08/2008 13:55:50
| brak www IP: 83.25.67.92
U mnie neeew !! Pzdr x*
Katsu Yoshi 26/08/2008 14:51:48
| brak www IP: 80.48.79.24
No weeź nie pozwól mi czekać!! Napisz nową notkę, chociaż jeden kolorowy akcencik w życiu :D a poza tym, zapraszam do mnie na nową notkę ;& pzdr
Yumi Haruno 26/08/2008 13:34:19
| brak www IP: 81.190.253.191
Hej i witam =) Chciałam Cię poinformować, że na blogach www.sakura-sasuke-naruto.blog4u.pl i www.opowiadania-by-miyako.blog4u.pl ukazały się nowe notki. Zapraszam serdecznie do czytania =) Pozdrawiam, Miyako.
Miyako 24/08/2008 23:13:22
| brak www IP: 84.234.13.172
tak jak prosiłaś w imieniu moim i Inu donosimy o nowej notce na blogu ^^
Karin&Inu 24/08/2008 14:59:23
|
http://yaoi-sekai.blog4u.pl IP: zalogowany
Wyskakuje tu z wątami i fochem do was, moi drodzy, bo ja już chce newsa!!!
Więc kalawiatura w dłoń i do roboty!
Choćby krótkie, byle by było ^^
Ame 24/08/2008 14:27:01
| brak www IP: 91.94.129.122
u mnie nowa notka zapraszam ^^
Hinata 23/08/2008 20:29:33
| brak www IP: 89.234.192.73
u mnie nowa notka zapraszam ^^
Hinata 23/08/2008 20:28:18
| brak www IP: 89.234.192.73
Zapraszam na nowa notkę na www.yumi-feat-katsu.blog4u.pl pozdroffionka
Yumi Haruno 23/08/2008 17:17:29
| brak www IP: 81.190.253.191
Podstrona:
*1* /
2 /
3 /
4